zasilanie

zy mozna butle gazowa ustawic w innym pomieszczeniu niz kuchnia ? poniewaz wedlog planu mam ja w szafce w kuchni przy plycie gazowajk ale ja sie zastanawiam czy nie lepiej bylo by ja wyniesc do innego pomieszczenia i wezykiem doprowadzic gaz do palnikow ? co o tym myslicie ?zy mozna butle gazowa ustawic w innym pomieszczeniu niz kuchnia ? poniewaz wedlog planu mam ja w szawce w kuchni przy plycie gazowajk ale ja sie zastanawiam czy nie lepiej bylo by ja wyniesc do innego pomieszczenia i wezykiem doprowadzic gaz do palnikow ? co o tym myslicie ? Butla gazowa 11 kg nie może stać klimatyzacja  w piwnicy?
Tzn. podłoga piwnicy jest poniżej poziomu gruntu, sufit powyżej. Czy w takim pomieszczeniu nie wolno używać kuchenki na gaz z butli?

Odpowiedź Kom. Głównej PSP na pytanie czy można parkować samochody zasilane gazem płynnym (LPG) w garażach podziemnych.
Aktualnie obowiązujące przepisy przeciwpożarowe nie regulują kwestii parkowania samochodów zasilanych gazem płynnym propan – butan (LPG ) w garażach podziemnych. Mam zamiar  klimatyzacja wymienic stere grzejniki zeliwne na nowe i mam pytanie czy w zwiazku z tym musze wymienic wszystki rury co czy np tylko od pionu mozna dac miedzianie pod nowe grzejniki, ew czy mozna polaczyc te rury ok 1metra od grzejnika w scanie.. dom z lat 70ych. Wymieniać rur nie musisz wcale – pytanie tylko, w jakim są stanie i czy długości pasują do nowych grzejników. Jeśli wszystko ok, to tylko kwestia dopasowania przyłącza, jeśli nie pasuje długość/kąt przyłącza, to wymień krótkie odcinki końcowe. Pozostaje jeszcze kwestia estetyki – przy wymianie całych gałązek możesz nowe zabudować, schować w ścianie, jeśli jest to układ pompowy (nie grawitacja) to już możesz estetycznie „poszaleć”.

Do powyższych kwestii odnoszą się jednakże przepisy techniczno – budowlane.

Znalezione obrazy dla zapytania dom ekologiczny
Zgodnie z wymaganiami § 108 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), obowiązującymi od dnia 8 lipca 2009 r., garaże zamknięte, w których dopuszcza się parkowanie samochodów zasilanych gazem płynnym propan – butan, i w których poziom podłogi znajduje się poniżej poziomu terenu powinny posiadać wentylację mechaniczną, sterowaną czujkami niedopuszczalnego poziomu stężenia gazu propan-butan.
Obowiązek ten, dotyczy jednak budynków nowoprojektowanych oraz istniejących, w przypadku ich odbudowy, rozbudowy, nadbudowy, przebudowy oraz zmiany sposobu użytkowania.

rezultat

Rezultat referendum zaskoczył mnie. Byłem przekonany, że zmasowane zastraszanie wyborców przez międzynarodowe „grupy trzymające władzę”, przy których plagi egipskie to drobny pryszcz, poskutkuje i ludzie, zgrzytając zębami, przyzwolą na dalsze ignorowanie ich woli.
Wbrew wszystkim czarnowidzom, ja widzę szansę na uzdrowienie sytuacji. Jak daleko sięgam pamięcią, Wielka Brytania była w UE zawsze powodem większych lub mniejszych kłopotów z torbami papierowymi i perturbacji. To nie umacniało Unii i tworzyło destrukcyjne precedensy.
Po krótkim szoku, raczej natury torby papierowe psychologicznej niż gospodarczej, kurs funta wróci do swojej pozycji, wymiana handlowa także nie ucierpi – chyba że urażeni wodzowie unijni zechcą Anglikom „dać nauczkę”. Ale oni też nie mają dużego pola manewru. I kto zaprzeczy ,że efekt motyla nie działa z siłą huraganu.Cameron ,palnął głupstwo o referendum,-w chwili poczucia się demokratą, i rozwalił imperium.?Otoż dziś ratunkiem dla Brytyjczyków jest królowa.Poczeka aż Irlandia i Szkocja zechcą wyjść na niepodległość ,nakaże referendum powrotu.Innej drogi nie ma.Bo wtedy wieś zrozumie ,że żarty się skończyły i w zamian za pozostanie w Brytanii zagłosuje za wejściem do UE.a NASZA WIEŚ ,zrozumie jak nie dostanie dopłat ,i zagłosuje za normalnością ,co by ona nie znaczyła
Wyjście Anglii (a potencjalnie i innych krajów) jest symptomem kilku ciężkich schorzeń UE, z których chyba najcięższą jest zupełne oderwanie się elit rządzących od powszechnych oczekiwań, a czasami wręcz ich antydemokratyczne działania torby papierowej . Przykładem niech będzie pani komisarz prowadząca rokowania w sprawie układu TTIP, która powiedziała, że nie musi się tłumaczyć ze swojej pracy wyborcom, bo nie oni powierzyli jej tę funkcję. Natomiast prezydent Niemiec Gauck (on wprawdzie nie dygnitarz unijny, ale też elita) w niedawnym wywiadzie powiedział: „Die Eliten sind gar nicht das Problem, die Bevölkerungen sind im Moment das Problem.” („Elity wcale nie są problemem, problemem w obecnym czasie są narody.”)
Nic dziwnego, że przy takiej postawie polityków, każde zdanie odrębne, nawet najbardziej uzasadnione, wywołuje oskarżenia o populizm, separatyzm i inne negatywne „-izmy”. Chciałbym jeszcze przypomnieć o „Special relationship” UK i USA.
Decyzja o wystąpieniu UK z UE osłabi stosunki Unii z USA, a w tym samym osłabia specjalne stosunki Polski z USA.
Stawianie dalej jednostronnie na sojusznicze stosunki z USA w zmienionej sytuacji jest nierealistyczne.
Brytyjska pozycja umacnia pozycję Rosji , która jest naturalnym geograficznie patronem Polski , a nie jakieś zamorskie mocarstwo, które właśnie traci swoje wpływy w Europie.
Mam nadzieję, że Brexit sprowadzi brukselską kastę choć trochę na grunt realiów. To by wyszło Unii na dobre.

wystąpić

Cameron podtopił Europę dla doraźnych partyjnych rozgrywek a teraz płacz i zgrzytanie zębów. Kaczyński i Ziobro mają wolne pole do popisu bo kto teraz będzie mówił o łamaniu demokracji w Polsce jak to nikogo nie obchodzi. A UK i tak będzie musiała zastosować się do prawa unijnego tylko bez prawa decyzji. sojuszu euroazjatyckim, niezależnym od USA i kryminalnego wojennego kartelu US/NATO”.
Czyli lepsza bardziej egzotyczna dżuma lub cholera niż swojska europejska grypa. sojuszu euroazjatyckim, niezależnym od USA i kryminalnego wojennego kartelu US/NATO”.
Czyli lepsza bardziej egzotyczna dżuma lub cholera niż swojska europejska grypa.
Spełni się złoty sen Putina. „Rogata”, niewdzięczna Polsza wróci na łono matiuszki-batiuszki Rosyi, bo tam jej przynależne miejsce, a nie żeby się po jakichś unijnych salonach szlajała i w alianse ze zbrodniarzami z NATO wchodziła.
Spełni się złoty sen Putina. „Rogata”, niewdzięczna Polsza wróci na łono matiuszki-batiuszki Rosyji, bo tam jej przynależne miejsce, a nie żeby się po jakichś unijnych salonach szlajała i w alianse ze zbrodniarzami z NATO wchodziła. X 2016 – Farage wygrywa wybory do parlamentu
2017 – popularność Farage’a w sondażach znacząco spada
lato 2018 – UK występuje z UE
jesień 2018 – Szkocja występuje z UK i zgłasza akces do UE
zima 2018/19 – w Walii coraz liczniejsze są głosy, żeby pójść w ślady Szkocji
wiosna 2019 – Irlandia Północna występuje z UK i łączy się z Irlandią
jesień 2019 – Farage staje się tak niepopularny, że jest zmuszony ogłosić przedterminowe wybory, w których jego partia ponosi sromotną klęskę
czerwiec 2020 – w ogólnonarodowym referendum miażdżąca większość obywateli Zjednoczonego Królestwa Anglii i Walii opowiada się za powrotem do UE W niemieckiej gazecie Die Zeit wyczytałem ciekawą opinię, że jedną z przyczyn kłopotów Europy jest to, że w demokracją dzisiaj całkowicie zawładnęła propaganda, a wszelka informacja została wyparta. To również zasługa mediów. Podobne referendum w WB było tego doskonałym przykładem. Po obu stronach sporu były ferowane w zasadzie tylko kłamstwa, mity i psychoza straszenia. Bez szansy dostępu  escape rooms do informacji społeczeństwa praktycznie nie mają szansy podejmować decyzji racjonalnie.
To powinna być ważna wskazówka dla polityków, a zwłaszcza dla mediów.
Szczytem tej parszywej logiki była wypowiedź Ministra Sprawiedliwości WB Michael Gove, główny orędownik wyjście WB z UE, który publicznie gdzieś w telewizji odpowiedzi na wiązankę konkretnych liczb, że „Publiczność ma już po dziurki w nosie ekspertów i ich ekspertyzy”.
Ostatnio tutaj na portalu próbowałem prostować takie oczywiste bujdy powtarzane nawet bezmyślnie za idiotami przez zagorzałych obrońców UE, jak o „straszliwej brukselskiej biurokracji”, czy też o „niewybieranych urzędasach rządzących Europą”.
Postulowałem też, żeby przynajmniej 5% budżetu w UE w przyszłości poświecono edukacji, propagowaniu Europy escape rooms Warszawa  oraz tworzeniu obiektywnych systemów rzetelnej informacji. Każdy kretyn może głosić każdą brednię a rządy i główne media tylko w tym wtórują, a do prostych nawet faktów nie ma łatwego dostępu i trudno się przed tym zalewem demagogi i propagandy bronić.
Na media, zwłaszcza prywatne, ale również i te publiczne nie ma co praktycznie liczyć. One już dawno utraciły poczucie jakiejkolwiek misji informacyjnej.

siła

Dla mnie jest zagadka dlaczego tak bardzo angażujesz się we wspieranie PiS i J.K i tak usilnie starasz się tłumaczyć wszelkie ich kłamstwa i szachrajstwa , a jednocześnie potrafisz zobaczyć, że W PRL większość należących do PZPR wcale nie utożsamiało się z ustrojem i wręcz on się im nie podobał. Potrafisz dostrzec, że jedyną siła utrzymująca ustrój było w PRL’u była zależność od władzy Radzieckiej. Ordynacja wyborcza staje na przeszkodzie. Bezpartyjny niezależny kandydat nie może się zarejestrować w ogóle do wyborów ze względu na wyłączność wieloosobowych list kandydatów o charakterze partyjnym. Jeśli jednak obywatele się lokalnie zorganizują i stworzą w swoim okręgu wyborczym taką partyjną listę, to i tak nie mają najmniejszej możliwości wybieralności, ponieważ jest fizycznie niemożliwym uzyskanie w okręgu wymaganych 150-300% głosów, czego wymaga ta ordynacja.
Zatem ani kandydaci niezależni ani zorganizowani lokalnie nie mają możliwości wzięcia udziału w procesach demokratycznych. Natomiast żądanie od niezależnych obywateli, by tworzyli partie w skali całego blisko 40 milionowego kraju, aby móc wystartować w wyborach jest czystym debilizmem i szelmowskim trickiem zapewniającym monopol władzy koncesjonowanym sitwom partyjnym w Warszawie.
Jest to jawne złamanie fundamentalnej zasady demokracji zwanej powszechnością prawa wyboru, która mówi, że każdy obywatel ma mieć swobodną możliwość zarówno głosowania, jak i  pomiary wentylacji mechanicznej kandydowania w wyborach. Jest to ponadto oczywiste złamanie prawa, które w Polsce teoretycznie obowiązuje zarówno na podstawie umów międzynarodowych jak i polskiej konstytucji (7.5 ust. Dokumentu Kopenhaskiego z 1990, 25 Artykuł Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, czy też Artykuły 4, 32.2, 96.2 i 99.1 Konstytucji RP)
Jednym słowem system polityczny w Polsce to gangsterstwo w biały dzień, a takie jak twoje gadanie o potrzebie wchodzenia w ten gangsterski system na gangsterskich zasadach jest tolerowaniem gangsterstwa i poddaniem się systemowi bezprawia.
Demokracja jest dla obywateli, a nie dla partii politycznych. Centralizm demokratyczny rodem z PRL-u (systemowo gwarantowana przewodnia rola partii w państwie) jest zaprzeczeniem demokracji.
Ponieważ ta odpuściła ustrój postanowiono zmienić (wiodąc wówczas grupa rządząc Polska tak zadecydowała).
Solidarność więc niczego nie obaliła jak słusznie piszesz.
Ówcześni rządzący wiedzieli, że bez zaangażowania większości nie da się zrobić skutecznej zmiany (próbowano , ale zupełnie nie szło)
Solidarność została poproszona przez rządzących do współpracy przy zmianie ustroju i jej wielka rola było to że zaproszenie przyjęła i nie dała się wykiwać rządzącym. Tu jednak trzeba jednak uznać, że rządzący mimo, że nie poszło tak, jak sobie planowali umów dotrzymali. Czyli sukces przemiany jest wspólny, ze wskazaniem na rządzących. (oni mieli większą zasługę)
Przy okazji widać, że nienawidziłeś rządzących w PRL’u i nie potrafisz bezstronnie ich oceniać.
cytuje
„komunistycznego oprawce zegna sie na Powazkach jak narodowego bohatera”
Podejrzewam że chodzi ci o Jaruzelskiego. On żadnym oprawą nie był. Na dokładkę był najważniejszą osoba inicjująca przemiany i gościem dotrzymującym umów (a to w Polsce rzadkość).
Sądzę, że historia uzna go za jednego z najwybitniejszych Polaków (a więc i za bohatera, bo dzięki niemu stan wojenny praktycznie odbył się bez ofiar śmiertelnych – te co były to 0 przy takiej skali operacji i na dokładkę sam zainicjował zmianę systemu i oddał władzę)
Śmieszne, że nie potrafisz zauważyć (mimo, że Torańska w swym wywiadzie wyłożyła to jak na talerzu ) ,że J. Kaczyński to człowiek bezideowy, o przerośniętym ego, którego pasją są intrygi (głównie polityczne). Słusznie oceniają go jako chorego psychiczne. To ego pod pompowali mu hierarchizować kościoła, dając mu bezwarunkowe swe wsparcie ( położyli cały swój autorytet na szli) i wspierający go ludzie mediów . Właśnie wsparcie kościoła umożliwiło mu trwanie w topie polityki mimo ogromnych błędów jakie robi. Ten człowiek nawet gazety nie umiał poprowadzić i ją rozwalił.
Nie widzisz, że skupił wokół siebie samych zdemoralizowanych, tak jak on kompletnie bezideowych, którzy liczą że przy nim coś zyskają (oprócz nich skupił tez ludzi psychicznie chorych przykładowo Macierewicz). Partie tę uzupełnia grupa oszołomów religijnych i anty demokratów.
Ślepy by zobaczył, że wszystkie te sztandarowe działania są stricto polityczne i zupełnie nie przygotowane do realizacji. To co się dzieje to jedna wielka improwizacja i eksperyment na Polsce.

lider

Ależ płacę podatki i chcę płacić. Cóż więcej ode mnie chcieć. Nie ma powodu do pesymizmu, jest OK. Ale za pogardę, jaką mają wobec ludzi, muszą odejść, CZAS nam sprzyja. Nawet komuna tak nie gardziła, jak solidarnościowcy… Wałęsa jest warchołem okazowym, choć ma także rozliczne zalety, które sprawiły że nadawał się na lidera sierpniowej rewolty. Potrafił być rzeczowy i konsekwentny. Jako prezydent wypadł marnie. Bardzo jednak słusznie pogonił braci Kaczorów. Szło głownie o Jarosława, który jest mega a nawet giga destruktorem i manipulantem, co niegłupi Wałęsa bezbłędnie zdiagnozował. I co się teraz na naszych oczach tylko potwierdza.
Wałęsa warcholi głównie słownie (szybciej nieraz mówi niż myśli, ale i potrafi się przyznać do błędu) zwłaszcza na stare lata. Jak już pisałem, nie do przecenienia w PRL-u była rola telewizji – przecież oglądali ją wszyscy. Oprócz z reguły wysokiego poziomu merytorycznego tego co tam serwowano istotną role odgrywał też odpowiedni poziom – wysoka klasa – ludzi którzy tam występowali i których mogli podpatrywać „potomkowie chłopów pańszczyźnianych”. Przypomnij sobie np. Jana Suzina, Lucjana Kydryńskiego, Irenę Dziedzic, Karola Małcużyńskiego (brata pianisty Witolda Małcużyńskiego), Kazimierza Rudzkiego, Adama Hanuszkiewicza z Zofią Kucówną, że o Jerzym Wasowskim i Jeremim Przyborze już nie wspomnę i porównaj z ich z dzisiejszymi prymitywnymi i niedouczonymi „gwiazdami” telewizji. Krótko mówiąc, kk wystawił słony rachunek za wspieranie opozycji (ach te spotkania po kościołach, wieczory poetycko-muzyczne patriotyczne, gdy nikt nie oczekiwał „wyznania wiary”), a potem pilnowanie przez różny abepów przy „okrągłym stole” by ugrać dla kościoła ile sie da.A o prawie obywateli bezpartyjnych do wybierania do Sejmu w sposób wolny i oddolny swoich autentycznych papierowa torba przedstawicieli dalej ani słowa. Ani ze strony KOD-u ani Autora.
Widać, dla naszych elit jest coś 100 razy straszniejszego niż Führer Kaczyński i faszyzm w kraju. Jest nim wolny, niezależny obywatel z wolnym prawem do wybierania i wybieralności. Nic jak ten papierek lakmusowy nie pokazuje, gdzie są w Polsce prawdziwe linie podziału. Tą linią jest przepaść między ubezwłasnowolnionym społeczeństwem obywatelskim pozbawionym ustawowo podstawowych obywatelskich praw, a okupującą ten kraj i nieusuwalną demokratycznie sitwą kolesi, której Kaczyński jest tylko jednym z przedstawicieli. Podobnie zresztą jak i emerytowany demokrata Celiński.
No to jak będzie z tymi wolnymi, równymi i powszechnymi wyborami do Sejmu? Kiedy się w sposób prawdziwie demokratyczny policzymy i rozliczymy?
…. i to zapadnie znowu wymowna martwa cisza. Już lepszy malowany potworek Kaczyński, niż prawdziwa demokracja.
No i poleciałooo! Zaczęło się niewinnie od wprowadzenia do szkół religii kuchennymi drzwiami i zawieszenia w Sejmie krzyża „pod osłoną nocy.”masz słuszną słuszność. Ile trzeba mieć pogardy wobec ludzi, żeby nazywać siebie duszpasterzem a tak zwanych wiernych owieczkami. Rodzaj męski: baran. Ile pychy.
Trzeba było dziesiątków lat wojen religijnych, rewolucji Zachodniej Europy, morza krwi, żeby ludzie zdołali się wyzwolić z toksycznej metafory.
Niestety, nie w Polsce. Tutaj wszystkie rządzące barany (rządzą głównie mężczyźni) na wyścigi podstawiają się do golenia, strzyżenia. Zmanipulowane, sfanatyzowane owce całuję ręce i ślą wdowi grosz czarnemu muchomorowi z Torunia.
Paś owce moje, paś barany moje! Nic nie było o goleniu, strzyżeniu. Barany mają masochistyczny odchył. Uprawiają sadomaso z pastuchami.
Wszystkie opcje polityczne na wyprzódki zabiegały o życzliwość i poparcie. Najkomiczniejsza w tym była postkomunistyczna lewica. Panu Millerowi i innym wydawało się, że skoro „wolno im mniej” z uwagi na przeszlość (pamiętam taki slogan), kupią sobie przynajmniej życzliwą neutralność, popierając kolejne zachcianki kk.
Konkordat, dający de facto fory Kościołowi, nie kto inny klepnął ostatecznie, jak prezydent Kwaśniewski.

teza

Będę uczestnikiem posiedzenia sądu ze skargi proboszcza mojej parafii chrztu na decyzję GIODO, nakazującą mu zamieścić w księdze chrztu adnotację o moim nienależeniu do Krk i tym samym zaprzestania dalszego przetwarzania moich danych osobowych.
Wraz z kilkusetosobową grupą śmiałków od roku 2011 usiłujemy dowieść, że organy państwa wraz z wymiarem sprawiedliwości bezpodstawnie omijając zapisy obowiązującego prawa powszechnego, a wręcz łamiąc je, dają przyzwolenie zarządcom Krk do manipulowania ilością wiernych.
Wykaz łamanych przepisów:
– Konstytucja RP
– Ustawa o ochronie danych osobowych
– Ustawa o stosunku Państwa do Kościoła
– Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania
– Kodeks cywilny
– Europejska konwencja praw człowieka
Wywołująca wrażenie w Rocznikach statystycznych GUS liczba 95% wiernych, publikowana na podstawie zmanipulowanych danych źródłowych ISKK, zawiera wszystkich ochrzczonych, bez uwzględnienia konwertytów, osób od lat nie mających żadnych związków z tą organizacją, Polaków mieszkających za granicą i apostatów (osoby, które poddały się procedurze kościelnej w celu wystąpienia z niego, ale w istocie pozostały nadal katolikami z tym, że nieświadomie dokonały ekskomuniki na własne życzenie).Teza, że autorem polskiego skansenu jest akurat Kościół Katolicki oraz, że PiS i KK jest ostoją Endecji jest na wyrost. To nie KK bowiem posługuje się decyzjami administracyjnymi do kształtowania sytuacji prawnej obywateli i w konsekwencji nie jest w ogóle zadaniem KK stanie na straży praworządności. Bezpośrednio zachowywanie się wyznaczone ramami przepisów prawa materialnego i proceduralnego przy poszanowaniu przepisów Konstytucji RP. Gdyby nawet uznać, że jest inaczej to KK jest jedną z milionów osób i instytucji, które są w równym stopniu odpowiedzialne za stosowanie się do przepisów prawa i Konstytucji RP. Sprawa i praktyka PRL dot. ustawy z 20 marca 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom oraz Funduszu Kościelnym w swojej treści była analogiczna do tzw. dekretu Bieruta z 26.X.1945r. Państwo przejęło na podstawie i wbrew w.w ustawom generalnie prawie wszystkie grunty. Komasując grunty PRL także w wymiarze majątkowym stał się państwem totalnym, kontrolującym całą własność. Komuniści przejmując całą własność i całą władzę jednocześnie też przejęli też niektóre postulaty z programu Endecji i twórczo je rozwinęli tworząc ramy do dalszych czystek etnicznych na terenie Polski. Wydaje się jednak że Komunistom bliżej było w tym względzie partiom opierającym się na ideologii rasowej niż narodowej, gdyż nienawiść klasowa jest bliższa nienawiści rasowej niż ideologii narodowej. W III RP natomiast państwo w gruncie rzeczy nie było w stanie odwrócić przemian własnościowych, ani zrekompensować podmiotom prawa tych strat, które były wynikiem bezprawia, także w ramach obowiązującego w PRL porządku prawnego. Zadaniem komisji kościelnych było jedynie zawarcie ugód, a więc komisje były organami nie tyle swoistej mediacji, co właściwie koncyliacji, jako że KK jest też podmiotem prawa międzynarodowego, a instytucja koncyliacji jest instytucją prawa międzynarodowego. Jak wiadomo ten sam tryb procedowania odnosił się też do regulowania stosunków majątkowych z innych wyznań i religii. W tym kontekście nie ma więc z pewnością żadnego pola do oskarżania KK o autorstwo skansenu, realizację endeckiego programu, tym bardziej że endecka ideologia była skierowana przeciwko feudalizmowi. Warto pamiętać, że endecka ideologia była też skierowana pierwotnie przeciwko establishmentowi i grupom społecznym, które współpracowały z zaborcami i robiły pod zaborami interesy. Ideologia ta więc w równym stopniu była skierowana przeciwko interesom mniejszości narodowych ze szczególnym uwzględnieniem Żydów, jak i ziemiaństwa oraz warstwy szlacheckiej w Polsce. Warto jednak pamiętać, że inne ideologie stały za fizyczną eliminacją przeciwników endecji. W tym sensie znana teza Czesława Miłosza, że partia jest kontynuacją ONR-u jest i tak daleko idącym uproszczeniem, choć takie postacie jak W. Jaruzelski lub B. Piasecki uznały prymat wodza, czyli ówczesnego ZSRR, a swoją rolę widziały w charakterze lojalnych wasali.
Ten zakłamany stan rzeczy, niestety, ma katastrofalny wpływ na funkcjonowanie naszego kraju w wielu obszarach życia z powodu uzurpatorskiego wpływu kleru na tworzenie prawa polskiego, indoktrynację dzieci i młodzieży, przejmowania nieruchomości państwowych i samorządowych, wyłudzanie z budżetu państwa oraz samorządów miliardów złotych rocznie na rzecz kleru, finansowanie uroczystości religijnych przez spółki skarbu państwa itp.
Znaczna część społeczeństwa polskiego dostrzega ten ogromny problem, jednakże nie rozumie jego przyczyn. Na ogół Polacy sądzą, że wystarczy nie chodzić do kościoła i nie przyjmować księdza po kolędzie, a rozwiąże się on sam, podczas, gdy kler uzyskuje swoją władzę i bizantyjskie bogactwo z powodu zmanipulowanej, wysokiej ilości tzw. wiernych.

fikcja

PiS ma po prostu wszędzie swoich hunwejbinów. Naprawę szkoda czasu na próby nawiązaniu dyskursu czy polemikę. Oni są niereformowalni i żadne argumenty do nich nie przemawiają. Czysta nienawiść i mitomania. Jeszcze raz powtórzę moją tezę: Dopóty polski KK będzie integrystyczny i przedsoborowy, dopóki polska prawica pozostanie endecka (agresywnie klerykalna, szowinistyczna i populistyczna). Czeka nas długa droga do normalności. Musimy tak jak kraje muzułmańskie przejść przez Oświecenie i niepokoje społeczne. Oby na tym się tylko skończyło i trwało krótko. Niestety PiS ma zaślepionych zwolenników, episkopat, Radio Maryja, niepokorne tygodniki, własnych historyków, socjologów i lekarzy. Do tego doszły jeszcze państwowa telewizja, radio i oświata. W skrócie system totalitarny i ekspansywny dążący do narzucenia swoich poglądów wszystkim obywatelom RP bez względu na koszty. Niewątpliwe zasługi na polu umacniania owego katolickiego skansenu mają wszyscy po kolei rządzący tym krajem po 1990 roku, nie wyłączając różnych wcieleń post-pezetpeerowskiej lewicy.
Wielu polityków tej formacji umizgało się bezwstydnie do kleru Kk, a wielu doznawało „cudownych nawróceń” i ostentacyjnie powracało na łono Kościoła.
Kto zafundował Kościołowi eldorado Komisji Majątkowej? Może ktoś pamięta?
Tak więc rychło w porę się obudził bo za czasów rządów waszych faworytów z PO jakoś słabe ostrze krytyki dotykało pełzającej bezwstydnie klerykalizacji jak Polska długa i szeroka.
Przez 8 lat dla zachowania słynnego „komfortu rządzenia” Platforma nie kiwnęła palcem w bucie dla powstrzymania tego procesu, ale nie skąpiła łask i wsparcia dla zapewnienia sobie biskupiej przychylności.
Czy przypomina sobie, jak cynicznie, do spółki z TK rząd Tuska ukręcił łeb sprawie Komisji Majątkowej?
A co zrobiono z fikcją zajęć z etyki w szkołach, podczas kiedy katecheci czuli się tam coraz wentylacja pomiary pewniej, godzin religii nie ubywało- w przeciwieństwie do innych przedmiotów humanistycznych?
Etc.etc.etc – jak się chce, to się widzi jedynie dewocję prezydenta Dudy, ale obraz prezydenta Komorowskiego wkraczającego z pompą na każdą większą kościelną uroczystość podlegał chyba jakiejś innej mierze ocen.

etyka

Pod pozorem dążenia do europejskiej nowoczesności, miało prowadzić antypolską i antyspołeczną politykę i działać w interesie przemysłu niemieckiego (niskie płace, LIBEralne prawo pracy, maksymalny burdel). Oni nie mają nic wspólnego z ideami lewicowymi; to są prawicowi liberałowie proniemieccy. Ja mam nadzieję, że nowi właściciele TVN zatrudnią profesjonalnych dziennikarzy, reporterów i prezenterów telewizyjnych. Na razie TVN zatrudnia tylko jednego profesjonalistę. Jest nim Pan Jacek Pałasiński. Inni zostali w polu oderwani od codziennych zajęć przy pługu i plewieniu, po czym postawiono ich przed kamerami i kazano „prowadzić program”. Skutki są takie, że nie room escape można ich oglądać. Trajkotają, bełkoczą, żadnej dykcji, znaków przestankowych, intonacji, plotą bzdury i łamią podstawowe zasady języka polskiego. O pracy dziennikarskiej nie mają pojęcia. Żeby jeszcze mieli wpojone jakieś normy dobrego zachowania, zasady etyki i dobrych obyczajów, żeby wiązały ich jakieś więzi ogólnie przyjętej w cywilizowanym świecie ogłady i kultury… Ja naprawdę nie chcę za dużo. Tylko tyle. Oni zrobili gadaczkę na potrzeby aktualnych decydentów.Zero beztronnego dziennikarstwa.Bo jak nawet dał się w to wciągnąć wspaniały Iwaszko, to czas na zmiany. A ta pani , która myśli po Faktach , zajmuje p0łowę czasu swoim słowotokiem , przerywa , robi małpie miny , powinna wcześniej pakować ciuchy do kartonu. Polskie zostana telewizje internetowe . Telewizje głównego ścieku informacyjnego przeszły już pod kontrolę obcego kapitału.
Tak zwani „dziennikarze” zatrudnieni w takich telewizjach gadają tak , jak tego sobie życzy właściciel. czyli stają się tubami właściciela..
Kto na nich głosuje? Oszukani przez pi-ar, a także: złodzieje, łapówkarze, TWsiaki, folksdojcze, kibole, dziennikarze, celebryci, ubecy, kryminaliści i biznes. Czyli cała ta pseudo-elita, która miała za obce pieniądze wspierać zdrajców z PO i obcy interes.
PIS jest partią dużo lepszą niż PO, co naród zaczyna rozumieć. Afera taśmowa pokazała, że PO to oszuści, kolesie i żule w drogich garniturach.
Dostał od Niemców nagrodę za osłabianie Polski – wysokie stanowisko w Unii Europejskiej.

teatr

Jestem niezwykle rad, że w sprawie „porno” zabrała głos osoba najbardziej kompetentna, czyli Marta Kaczyńska. W końcu to osoba o dużym doświadczeniu, pozwolę sobie wymienić tylko kilka z jej „osiągnięć”:
– nieznany (także matce?) ojciec biologiczny pierwszego dziecka
– pierwszy mąż, któremu MK wmówiła dziecko, w czasie rozwodu dowiedział się ze zdziwieniem, że to nie on jest ojcem. Sprawa odbyła się z przytupem bowiem MK wniosła do sądu sprawę o zaprzeczenie ojcostwa, co wykazała dowodowo
– drugie dziecko poczęte z kochankiem, niejakim Dubienieckim, w czasie kiedy trwało małżeństwo z pierwszym
Żeby pornografii stało się zadość, okazało się, że ów kochanek, aktualny drugi mąż MK jest przedstawicielem marginesu społecznego. Aktualnie siedzi w areszcie śledczym oskarżony o kierowanie bandą oszustów żerujących na osobach niepełnosprawnych. Jak powszechnie wiadomo, pieniądze pochodzące z przestępstwa zapewniały przez lata obojgu dostatnie życie  chwilówki ratalne .
U utęsknieniem czekam na dalsze rady moralno-etyczne od Pani Marty Kaczyńskiej, a także od wiceministra kultury Jacka Kurskiego. Ten drugi, powinien swoje oceny wzbogacić elementami autobiograficznymi na temat swoich czynów nierządnych z osobą zatrudnioną do „obsługi” biura europosła w Brukseli, co skutkowało jak wszyscy wiemy tragedią rodzinną i rozpadem małżeństwa.  Najgłośniej krzyczą odbiorcy pornografii, i ci którzy nie chodzą do teatru. Dobrze, że spektakl się odbył. Jednak jakoś przykro się robi, gdy ktoś kto tytułowany jest profesorem (z jakiego nadania? prezydenckiego czy uczelnianego?) wypowiada się infantylnie i bez swojego zdania robi to, czego od niego oczekują jakieś grupki nawiedzonych osób.

Nazwa teatru zobowiązuje, dlatego repertuar powinien być starannie dobierany. Myślę że nikt by nie protestował, gdyby takie eksperymenty były robione w prywatnym teatrze i za prywatne pieniądze. Polacy mają dość chałtury za państwowe, czyli podatnika pieniądze, i to zarówno w teatrach, telewizji czy kinach. Pamiętam w latach 90-tych protesty dotyczące filmu „Ksiądz”. Oczywiście można sobie protestować, każdy ma do tego prawo, ale najgorzej gdy władza włącza się w te protesty wsparciem dla bzdurnych zarzutów.
Dobrze chociaż, że Prezes zwany „wielkim człowiekiem” nie wypowiedział się dotąd na temat seksu. Jako bogobojny, nieżonaty katolik, zapewne nie wie w ogóle o czym rozmawiamy. No bo chyba nie wodzi się na pokuszenie ?

wylot

„11 listopada 1998 r., gdy mimo złej pogody, jeden z generałów telefonicznie wydał rozkaz wylotu …”.

Jeśli Casy mogą latać tylko w ładną pogodę i na za daleko (Bruksela leży przecież na końcu znanego świata), to przyszli agresorzy powinni ten fakt uwzględnić. Wojna nie powinna wybuchnąć w złą pogodę, to jest pewne i brzuchaci oficerowie MON na to liczą. I na pewno się nie przeliczą. Mauro Rossi , oczytany teoretyk z wiedzą fachową „Gościa Niedzielnego” wydał osąd. Gdyby CASA spadła z Panem Ministrem MON po drodze i się rozbiła (to oczywiście jest niemożliwe bo wyznawców PIS strzegą Anioły), gdyby więc jednak spadła byłby to oczywiście zamach, najlepiej bombowy. O jejku, jejku …

A oto inny przyklad wybitnych „osiagniec” pana Antoniego:

„Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zdecydował, że od 10 grudnia br. w organizowanych w stolicy comiesięcznych uroczystościach upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej, będzie towarzyszyła wojskowa asysta honorowa – poinformował resort obrony.”

– To w stu procentach nieprawda. [Minister Macierewicz] nie żądał [samolotu] – mówi nam rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz. – Od samego początku jako szef delegacji miał lecieć wiceminister Bartosz Kownacki.

– Był przygotowany samolot rządowy. Gdy późno w nocy pojawiła się informacja, że przed szczytem będzie spotkanie poświęcone wnioskowi Francuzów o zastosowanie art. 42 pkt 7 TUE, wtedy zapadła decyzja, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz będzie przewodniczył delegacji. I poleciał tym samolotem jako szef delegacji razem z ministrem Kownackim. Nie było żadnej zmiany samolotów. Cały czas był to ten sam rządowy samolot – opisuje tanie chwilówki rzecznik MON. „MON bada sprawę inwigilacji opozycji za rządów PO. W związku z ujawnioną skalą inwigilacji polityków opozycji i opisujących działania władzy dziennikarzy, MON rozważa złożenie doniesienia w tej sprawie do prokuratury – pisze „GPC”. Co najmniej kilkanaście śledztw prowadzonych w ostatnich siedmiu latach umożliwiło inwigilację polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz współpracujących z tą partią ekspertów. A także dziennikarzy opozycyjnych mediów m.in. „Gazety Polskiej”, „wSieci”, „Do Rzeczy” i „Naszego Dziennika”. Skala inwigilacji była tak duża, że do wyjaśnienia sprawy niezbędne może być powołanie sejmowej komisji śledczej.”

Skąd zatem informacje o żądaniu podstawienia CASY? Czlowiek niepoczytalny i z ego jak Emipire State Building stanal na czele duzej armii zamiast przed komisja lekarzy psychiatrow. Brawo dla generala, ktory nie odpuscil. Pewnie juz szuka roboty poza MON.
Co za czasy! MON rzadzi niepoczytalny grafoman. MSW facet ktory powinien miec zakaz pelnienia jakichkolwiek funkcji panstwowych a Sluzbami zawiaduje przestepca, ktory uniknal kary tylko dlatego ze przezydentem jest zalosna marinetka sterowana przez ponura postac podobna do pingwina z Batmana. Co za czasy

– Proszę pytać tygodnik „Polityka” – mówi Misiewicz. – Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że oni jeszcze funkcjonują, skoro mają takie źródła. To tylko powoduje u mnie obawy co do rzetelności podawanych przed nich informacji. Z naszej strony będzie żądanie sprostowania – zapowiada rzecznik.

Na taki MON to i trzech Macierewiczów za mało.

Twoja reklama w tym miejscu!